Droga dla rowerów czy ścieżka rowerowa?

Mobilny Serwis Rowerowy dla Twojej firmy

Droga dla rowerów czy ścieżka rowerowa?

22 listopada 2019 Miasto 0

Dużo jest prawdy w tym, że język kształtuje myślenie. Chyba nie bez powodu używa się utartego określenia jakim jest „ścieżka rowerowa” zamiast fachowej nazwy czyli „Droga dla rowerów”.

Może to wygląda na czepialstwo ale, wydaje mi się właśnie że nazywanie drogi dla rowerów ścieżką, ciągle przewija się  w naszym kraju w języku potocznym. 

Nie przepadam za pisaniem o infrastrukturze rowerowej,  jest wiele ciekawszych  i przyjemniejszych tematów.  Pewnego zimowego wieczora  wracałem  do domu rowerem, gdy nagle zobaczyłem nową inwestycję – drogę dla rowerów.  W rzeczywistości owa droga to nic innego jak oznakowany chodnik z wymalowanymi znakami poziomymi oraz z nowymi znakami pionowymi. Najpierw 20 metrów ciągu rowerowo pieszego potem ostry zakręt i 200 m drogi dla rowerów.  No trudno – pomyślałem, teraz za każdym razem jadać tym odcinkiem będzie trzeba zjechać z ulicy i 200 metrów przejechać nową „ścieżką” aby znowu włączyć się w ruch – bez sensu ale tak właśnie planuje się owe „ścieżki”

Przestańmy używać określenia ścieżka!

Rowery są coraz częściej wybierane jako codzienny środek transportu. Planowanie rowerowej infrastruktury powinno być równie skrupulatne jak wytyczanie drogi dla aut. Nikt jednak nie nazywa ulic, dróżkami ani alejkami. Odnoszę wrażenie, że utarte określenie „ścieżka” negatywnie wpływa na postrzeganie infrastruktury dla rowerów.  Tu tez pojawia się mój skromny apel aby zacząć używać bardziej poważnych form czyli droga rowerowa i droga dla rowerów.

Marginalizacja cyklistów

To co uważam za jeden z największych problemów z jakimi spotykają się rowerzyści to marginalizacja ich potrzeb jak też udziału rowerów w transporcie miejskim. Przykładów jest wiele, nikt nie interweniuje gdy na pasie dla rowerów zatrzymują się samochody dostawcze. Podczas remontów wystarczy postawić zakaz jazdy rowerem i po sprawie. Wiele firm więcej inwestuje w zadaszone palarnie zamiast w zadaszenie nad parkingiem rowerowym.  Nie chcę już poruszać tematu wymuszania pierwszeństwa

2. Droga dla rowerów usytuowana została przy parkingu dla samochodów.  Osoba która zaparkuje samochód – przejść przez jezdnie nie może, chyba że będzie przy ulicy szła do pasów, co robi? Idzie drogą dla rowerów, zresztą inni piesi też chodzą, bo droga nie jest w żaden sposób oddzielona od chodników przed rozpoczęciem i po zakończeniu drogi.

3.  Umiejscowienie drogi w tym konkretnym miejscu w żaden sposób nie ułatwia poruszanie się rowerem, nie omija niebezpiecznych fragmentów, nie łączy ważnych punktów,  więcej stwarza zagrożeń  i  utrudnia i tak ciężkie życie rowerzysty.