Gdzie jest bezpieczniej? Na ulicy czy drodze dla rowerów?

Przez wiele wiele lat jazdy na rowerze stanowczo twierdzę, że najbezpieczniej jest jadąc ulicą. Nie jestem wielkim fanem oddawania nowych ścieżek na hura, bez pomysłu i bez ładu ani składu.
Infrasturkutra rowerowa w naszych miastach cały czas ma szereg mankamentów, które sprawiają, że bezpieczniej czuje się jadąc ulicą, oto one:
1 Nawierzchnia – często popękana, stojąca woda i śmieci, często kostka która z czasem zaczyna wystawać ale i tak nigdy nie daje dobrych właściwości jezdnych.
2 Przeszkody – zaparkowane samochody, piesi którzy chodzą zygzakiem, wózki z dziećmi, ludzie z psami na smyczy, na jezdni tego nie znajdziecie.
3. Wyjazdy, wjazdy podjazdy – co chwilę mamy drogę wjazdową- trzeba zwolnić (najgorsza jest sytuacja gdy na wjeździe stoi samochód który włącza się do ruchu, przecież wstecznego nie wrzuci, bo po co?)
4. Brak elastyczności – jadąc ścieżką widzę – to ta ulica w którą muszę skręcić. Co wtedy robię? Jadę pół kilometra dalej, wjeżdżam na pasy, zawracam. Jadąc ulicą zrobię to w chwilę.
5. Przejazdy dla rowerzystów, pomysł z założenia dobry jednak w rezultacie często widoczność jest tak ograniczona, że nawet mając pierwszeństwo trzeba dobrze się upewnić, czy można przejechać.
Drogi dla rowerów to udogodnienie, które ma też gwarantować bezpieczeństwo i rzeczywiście patrząc na statystyki wypadków śmiertelnych można uwierzyć czy są bezpieczne. Co jednak z praktyką i dużą ilością „incydentów” na drogach dla rowerów?
Moja osobista statystyka wygląda tak – zero wypadków na jezdniach (ewentualnie jedna obcierka) i kilkanaście incydentów jadąc ścieżką rowerową. Jadąc kiedyś na uczelnie przed koła wbiegła dziewczyna spiesząca się na autobus. Przebiegła przez pas zieleni nie patrząc czy ktoś jedzie drogą dla rowerów. Efekt – kilka potłuczeń. Innym razem, nagle wybiega małe dziecko – co robić ? Wjechałem gdzieś w zarośla omijając dziecko, sam troszkę się poobijałem. Inne przypadki związane są z wymuszeniami przy wyjazdach z dróg dojazdowych.

Najnowsze komentarze