Jak funkcjonują systemy rowerów miejskich w Polsce?

Rower to połączenie przyjemnego z pożytecznym, o czym wiedzą nawet dzieci. W wielu miastach w Polsce można je wypożyczyć i przemieścić się w dowolne miejsce, unikając korków i zatłoczonej komunikacji. Brzmi fantastycznie, ale niestety od pewnego czasu jednoślady miejskie przeżywają swój kryzys i nie korzysta z nich już tyle osób, co na początku. Sytuację tę dobrze odzwierciedla już trzecia edycja rankingu systemów rowerów miejskich, przeprowadzona przez portal CentrumRowerowe.pl.
W tegorocznym zestawieniu pod lupę zostały wzięte 53 systemy rowerów miejskich, rozmieszczone niemalże w każdym zakątku Polski. Przeanalizowano je w 10-kategoriach, m.in. liczba stacji, cena za wypożyczenie, długość sezonu, odsetek mieszkańców zapisanych do systemu czy liczba wypożyczeń. Dane na ich temat pochodzą od operatorów oraz urzędów miejskich, a dotyczą 2019 roku. Zobaczmy, kto stanął na podium.
Numer jeden dla Veturilo

Warszawski system ponownie, jak w zeszłorocznym rankingu CentrumRowerowe.pl zostawił konkurencję w tyle i wspiął się na najwyższą pozycję. Uzyskał on w tej edycji 446 punktów. Tuż za nim w klasyfikacji ogólnej znalazł się system z Wrocławia – 439 punktów, a pierwszą trójkę zamyka chorzowski – 433 punkty.
Warszawiacy mogą pochwalić się największym w Polsce systemem wypożyczania jednośladów miejskich, będącym jednocześnie jednym z większych w Europie! Veturilo posiada aż 5700 rowerów, zlokalizowanych w 390 stacjach, jeden z rowerów przypada tylko na 310 mieszkańców stolicy. Patrząc na to, że w Warszawie mieszka ponad 1,7 miliona osób, taki stosunek robi wrażenie.
Do systemu Veturilo zapisanych jest 51% warszawiaków, a jednoślady można tam wypożyczać od marca do listopada. W 2019 roku przybyło aż 55 kilometrów ścieżek dla rowerzystów. Ceny też nie są wysokie. Tak, jak w większości miast w Polsce zapłacimy 10 złotych opłaty inicjacyjnej, za pierwsze 20 minut jazdy ani grosza, a godzina tylko symboliczną złotówkę. Wychodzi taniej niż bilet komunikacji miejskiej! System Veturilo posiada również dodatkowe udogodnienia, jak na przykład rowery dziecięce, elektryczne, tandemy, czy możliwość korzystania z karty multisport. W ten sposób na rowerowe wycieczki można wybrać się z całą rodziną.
Pozostałe wyniki
Co ciekawe, nie tylko duże miasta, jak właśnie stolica czy Wrocław i Chorzów z podium klasyfikacji ogólnej znalazły się na pierwszym miejscu w poszczególnych kategoriach. 16-tysięczny Ustroń wygrał pod względem liczby mieszkańców, na których przypada jeden rower miejski. Wystarczyło 70 dwukołowców, aby być liderem.
W kwestii liczby wypożyczeń, przypadających na liczbę osób zapisanych do systemu, tutaj bezapelacyjnie wygrał Szczecinek z wynikiem 49. Potem długo długo nic i dochodzimy do Wągrowca – 21 wypożyczeń, a niewiele mniej Stalowa Wola – 20. Wielkopolska miejscowość okazała się jednak najlepsza pod względem stosunku długości dróg rowerowych do publicznych. Wynik to 52%. Ścieżek dla rowerzystów z roku na rok przybywa, a fakt ten zdecydowanie cieszy. W porównaniu do 2018 roku, najwięcej pojawiło się ich we wspomnianej już Warszawie (55 km), Białymstoku (22 km), Lublinie i Olsztynie (18 km). Jeżeli mamy gdzie jeździć to powinniśmy znacznie chętniej przesiadać się na ekologiczny środek transportu, jakim zdecydowanie jest rower – dla zdrowia i dla rozrywki.
W kolejnej kategorii “Jaki procent ludności miasta stanowią osoby zapisane w systemie?” znów miłe zaskoczenie. Zwyciężyły Szamotuły, w których aż 66% mieszkańców pedałuje na rowerach miejskich, a mieszka tam 18835 osób. Na drugiej pozycji znalazł się Kołobrzeg, gdzie ponad połowa, bo 53% jego mieszkańców lubi kręcić. Podium zamyka stolica z wynikiem 51%.
Gdzie sezon na rowery miejskie się nie kończy? Z takiego przywileju mogą korzystać mieszkańcy Wrocławia, którzy z systemu mogą korzystać cały rok! Co ciekawe, tam również znajdziemy najwięcej typów jednośladów. Do dyspozycji mamy: dziecięce, 4G, tandemy, elektryczne, cargo/familijne, handbike, składane. To jedyny taki przypadek w rankingu CentrumRowerowe.pl. Najczęściej jednak sezon rowerowy trwa od 1 marca do 30 listopada, który obowiązuje w 13 miastach: Gliwicach, Grodzisku Mazowieckim, Kołobrzegu, Koninie, Koszalinie, Łodzi, Ostrowie Wielkopolskim, Piasecznie, Szamotułach, Szczecinku, Tarnowie, Warszawie oraz Zielonej Górze. W Polsce jeździe na rowerze bezsprzecznie sprzyja pogoda, stąd pedałować można znacznie dłużej.
Dodatkowe udogodnienia to miły gest w stronę rowerzystów, a stacje naprawcze są jednym z nich. Znajdziemy tam najpotrzebniejsze narzędzia, które pomogą nam rozprawić się z awarią – pompki rowerowe, łyżki do opon, klucze i wkrętaki. W Siemianowicach Śląskich jedna stacja naprawcza przypada na kilometr kwadratowy. Natomiast w Szamotułach, Warszawie oraz Żyrardowie – jeszcze raz tyle.
Rowerowy kryzys
Infrastruktura rowerowa się rozwija, ale niestety z dwóch kółek korzysta coraz mniej osób, co obrazują statystyki. Przykry los spotkał Trójmiasto i Kraków, gdzie systemy miejskie zostały zamknięte.
Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele, a eksperci zachodzą w głowę, jak zapobiec tej sytuacji. Mówi się między innymi o niskiej jakości jednośladów, dopuszczonych do użytku, stąd ludność przesiada się na własne dwa kółka. Złotą erę przechodzą także firmy zajmujące się transportem osób, które są bardzo popularne i zdecydowanie wygodniejsze niż rower. Pojawienie się hulajnóg czy skuterów elektrycznych też nie poprawia tej sytuacji. Jak będzie w kolejnych latach – czas pokaże.
Po więcej szczegółowych informacji na temat “Rankingu systemów rowerów miejskich 2020” zapraszamy na stronę CentrumRowerowe.pl

Najnowsze komentarze